Kolejny intensywny dzień

with Brak komentarzy
Intensywnie, dla uspokojenia kociak trzymany na rękach

Dziś będzie bardzo intensywny dzień. Pobudka bladym świtem. Zaraz wskakuję na rower i pędzę na spotkanie z moją cudną grupą mastermind.

To przed pracą. Po pracy próba.

A w sobotę koncert.

Kto będzie?? W warszawskiej Regeneracji 21. o 21 zagra pięć w 100% kobiecych kapel, które powstały na lucciolowych warsztatach w Nowicy w lipcu tego roku.

A już w poniedziałek...

Druga część żeglarskiego wywiadu z Marcinem. I... premiera bloga w nowych piórkach! Hurrra!!

Rzucam się w wir dnia! Ahoj!

PS zdjęcie w nagłówku pochodzi z wetlińskiego Manhattanu. Chciałam, żeby dla złagodzenia mojego dzisiejszego tempa, było łagodne, miłe i optymistyczne 🙂

Leave a Reply